softly woman – by ejjjsz
Dzisiaj serwujemy zdjęcia zawiłe w spore ilości światłocienia i… kurzu – mimo, że są jeszcze ciepłe. Kurz nie przysłonił duszy miejsca, bo wszędzie aż parowało zacnym, swojskim retro. Modeluje Magda, malowała Jola, enjoy:
Narazie tylko czerno-biało, bo jakoś dziś szaro mi z tą pogodą. Gneralnie mogę spokojnie powiedzieć, że z sesji wycisnęłam więcej, więc do zobaczenia soon.
Chill and bass, robaczki.








ostatnie to jest masakra nad masakrami w sensie ze dobre
bo pare watpliwosci mych musisz mi rozwiac
serio, kradne na pamiatke.
o reszcie pogadamy na gadu
no i muzyka jak zawsze niezla